wtorek, 11 czerwca 2013

[Rekreacja]Wypad po prezent urodzinowy

Już niebawem mój tata obchodzi swoje 52 urodziny. W związku z tym chcieliśmy kupić mu coś wyjątkowego i przydatnego. Naszym głównym pomysłem była jego wyśniona torba na laptopa i gruby notes w skórzanej obudowie. Mama aczkolwiek doradziła nam, byśmy się jeszcze przez jakiś czas powstrzymali z zakupami, gdyż tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Czekaliśmy praktycznie do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już pora pójść do centrum handlowego na zakupy. Mój partner kategorycznie nie przepada za tego typu wyprawami. Uważa je za wyczerpujące i denerwujące. Wystarczy godzina, aby zaczął zrzędzić. Niestety dopiero po kilku godzinach trafiliśmy na rzeczy, które faktycznie nas zainteresowały i jak to zazwyczaj bywa, zadzwoniła mama. Wybór padł na plecak turystyczny, więc byliśmy zmuszeni pojechać po niego na przeciwny koniec miasta. Szkoda, że w trakcie zakupów mój partner gdzieś zaginął. Znalazł się dopiero po 15 minutach. Okazało się, że zainteresował go przeceniony stół do bilarda. Jakie to szczęście, że mamy niewielkie mieszkanie. Brakowałoby mi jeszcze tego, ażeby zaprojektował sobie z któregoś pokoju lokal do grania i męskich spotkań przy piwie. Powrócić jednak do prezentu urodzinowego. Zapewne zgadniecie jaki był ostateczny finał. Teraz mój tata może praktycznie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny